niedziela, 24 kwietnia 2016

Uwaga!

  Drodzy  Państwo, nadszedł czas, żebym zawiesiła bloga. Już wyjaśniam całą sytuację. Pod ostatnim rozdziałem napisałam, że mogłabym zacząć od nowa. Wtedy jeszcze rzuciłam to żartem, ale poważnie się nad tym zastanowiłam i stwierdzam, że porzucenie tej wersji będzie najlepszym co mogę zrobić, bo trochę historia zeszła mi na inne tory... Może i niektórzy będą tęsknić (jeśli ktokolwiek będzie) za starą historią, ale uważam, że za bardzo to wszystko rozciągnęłam i do trzeciej, przełomowej części tak naprawdę mało kto by wytrwał.

  Poza tym, zrobiłam tutaj totalny zamęt, który strasznie mi się nie podobał. Przede wszystkim wrzuciłam tyle nazw, które totalnie nie są potrzebne. Następnie wprowadziłam jakieś cuda o skórze, która pojawia się i znika i ble ble ble. No i jeszcze wiele innych rzeczy, które totalnie nie miały sensu. Przede wszystkim za bardzo skupiłam się tylko na Dylanie i Lexi, co wcale nie miało tak wyglądać.

  Jakie przewiduje zmiany? Otóż! :
1. Zmieni się nam troszkę perspektywa. Według mnie na lepsze! :D
2. Ogólna postać Dylana i Lexi się zmieni. Przede wszystkim będę się starać, żeby pokazać to iż Dylanek jest wampirem DOROSŁYM i STARYM, a nie takim, który ma 300 na karku, a zachowuje się jak dzieciaczek.
3. Chyba zmienię imię Lexi, ale tego jeszcze nie jestem pewna.
4. Możecie śmiało pożegnać się z postacią Alex i Liz. Są zupełnie niepotrzebne i je wywalam. Nie wiem jeszcze jak podejdę do sprawy Petera, Sama i Chrisa, ale jeśli nie będę miała na nich głębszego pomysłu, również zostaną wywaleni z obsady.
5. Zmieni się nam odrobinę otoczenie w jakim będą obsadzeni bohaterowie :D
6. Kwestie dworu wampirów będą już od początku, żeby każdy mógł się oswoić z wszystkimi ( a przynajmniej tymi podstawowymi) lordami i jegomościami.

  W odpowiedzi na komentarz Rudej :D
  Nie mam zamiaru odbiegać od realistycznych rzeczy wprowadzając jakieś niemożliwe cuda, ruchome schody ble ble ble rodem z Harrego Pottera. Nadal pozostaję przy normalnym świecie i żadnych dziwnych udoskonaleń nie mam zamiaru wprowadzać. Ja też nie przepadam za nadmierną ilością fantastyki, więc będę starać się aby nie zrobić przesytu nią. Chodzi mi raczej o to, że wielu czytelników rezygnuje z czytania mojej powieści własnie przez taki lichy początek. Myślałam, że może jak go poprawię, to będzie to lepiej wyglądało, ale gdy zaczęłam się za to zabierać to stwierdziłam, że to co będzie na początku, a to co ktoś przeczyta później będzie drastycznie od siebie różniło. Dlatego postanowiłam usunąć to, co do tej pory zrobiłam i po prostu zabrać się za to od nowa, od podstaw.

Przepraszam Was za takie rzeczy, ale chyba każdy z pisarzy coś takiego chociaż raz w życiu przechodził xd Zawsze uczymy się na błędach, ja się na swoich nauczyłam :D Z blogosfery nie znikam i będę się starać w miarę możliwości czytać Wasze blogi. Może w końcu zmuszę własnego lenia, żeby zabrać się za więcej blogów. Prolog opublikuję niebawem xd Tak na świeży początek :)
  Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie :*