wtorek, 28 marca 2017

Halo, Halo!

  Witajcie Kochani! Pragnę przeprosić Was za tą nieobecność, choć tak naprawdę nie mam czym się usprawiedliwić. Szczerze mówiąc, to nie dodawałam nic nowego dlatego, że nic nie napisałam. Dosłownie od paru miesięcy mam taki lekki zastój i nie wiem czym on jest konkretnie spowodowany. Po jakimś czasie zaczęłam już myśleć, że i tak pewnie nikt nie zagląda, więc lada moment po prostu usunę bloga, bo nie ma większego sensu trzymanie go w stanie ,,uśpienia". Jednakże!! Dostałam od Was parę komentarzy, które dały mi do myślenia i cholernie, że tak powiem, Wam za nie dziękuje. Miałam takie ,,Kurde! Czemu nie piszę? Czemu nie czytam?!" Mój brak obecności naprawdę wynika z mojego wszech znanego lenistwa i przyznaję się do tego. Nie chcę wciskam Wam ściemy, że ojjj nie mam weny.... oj nie mam czasu, bo się uczę... bo coś tam. Prawda jest, jaka jest! Kiedy się uczę, to się uczę, ale większość mojego wolnego czasu zajmuje przeglądanie idiotycznych stron internetowych! I naprawdę dzięki Waszym komentarzom coś we mnie drgnęło. Dzisiaj otworzyłam swoją powieść, przeczytałam i stwierdziłam, że do cholery to jest coś, co kreuję od dawna i ku*wa czemu się poddałam? Czemu się tak rozleniwiłam?!
  Dlatego pragnę Wam podziękować z całego serducha! Bo gdyby nie Wy, dalej miałabym w poważaniu pisanie. Przyznam się jeszcze do tego, że czuję się z tym niesamowicie źle, bo o ile przeglądanie głupich stronek nie rozwija człowieka, to pisanie i czytanie już owszem.
  Przepraszam, przepraszam i jeszcze raz przepraszam. Postaram się poprawić! :)) Mam nadzieję, że mi to wybaczycie choć w minimalnym stopniu. Co prawda nie obiecuję, że rozdział 3 pojawi się gdzieś na dniach, aczkolwiek postaram się coś wkrótce tu wrzucić! :)
  Pozdrawiam i kocham Was :*

6 komentarzy:

  1. Po jakimś czasie zaczęłam już myśleć, że i tak pewnie nikt nie zagląda, więc lada moment po prostu usunę bloga, bo nie ma większego sensu trzymanie go w stanie ,,uśpienia".

    Chwała Ci za to, że tego nie zrobiłaś. Serio, bo chyba by mnie trafiło. Pamiętam o tym opowiadaniu, chociaż sama od dłuższego czasu miałam etap, w którym nie chciało mi się niczego czytać. Dopiero co z tego wychodzę (może zbawienny wpływ wiosny? :V) i dobrze, bo mam wieelkie wyrzuty sumienia przez to, że narobiłam sobie zaległości. Tak więc wracaj szybko, żebym miała jeszcze większe xD
    W pisaniu załamania przychodzą. Po prostu, choćby pod postacią lenistwa, ale najważniejsze to z nich wyjść. I nigdy nie wątp w ludzi, zwłaszcza czytelników, bo jeśli masz takich, którzy chcą tu być, to wrócą nawet po roku przerwy.
    Weny, chęci i czasu, bo to zawsze się przyda :3

    Nessa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za pokrzepiające słowa :* Ogromnie cieszę się, że tu jesteś :* Osobiście uważam, że lenistwo to najgorszy wróg człowieka! xd

      Usuń
  2. W końcu! Anioł podskoczył na krześle i wykrzyknął Hallelujah! - A, nie. Pomyłka. To nie anioł. To ja XD Jeżu drogi, kochana, Ty nawet nie wiesz jak bardzo się cieszę, że wreszcie wyszłaś z tej swojej głupiej fazy 'Będę miała mój blog daleko w poważaniu, bo nic mi się nie chce' i postanowiłaś wziąć się w garść. Ty chyba naprawdę nie zdajesz sobie sprawy ile Twoje opowiadanie dla mnie znaczy ;)
    "Po jakimś czasie zaczęłam już myśleć, że i tak pewnie nikt nie zagląda"- Auć, to zabolało. " więc lada moment po prostu usunę bloga, bo nie ma większego sensu trzymanie go w stanie ,,uśpienia"."- zawał natychmiastowy. "Miałam takie ,,Kurde! Czemu nie piszę? Czemu nie czytam?!".", "ku*wa czemu się poddałam? Czemu się tak rozleniwiłam?!"- Heh zadawałam sobie te same pytania: "Kurna, co z nią do cholery?! Czemu ona nie pisze? Czemu tak się rozleniwiła? Czy ona w ogóle jeszcze żyje? A może po prostu nas wszystkich olała? Co się do jasnej cholery wyprawia?" itp., także ten, witamy w świecie żywych :P A tak na poważnie, to bardzo mi miło, że postanowiłaś jednak nie usuwać tego bloga i znowu zaczniesz pisać. Tak jak w ciągu tych trzech ciągnących się, dłuuugich miesięcy, będę codziennie zaglądać na bloga i czekać na skutki Twojego pisania :)
    No wiesz Ty co! Wykorzystywać ten wolny czas na przeglądanie głupich stron internetowych? Co za marnotrawstwo! Umówmy się tak, że za każde wejście na nikomu niepotrzebną stronkę, napiszesz dwa (a może nawet trzy, jeśli dobrze pójdzie) zdania do rozdziału trzeciego w ramach rekompensaty za 3 bezrobotne miesiące. Co Ty na to? Oczywiście pisz to sobie na spokojnie i bez pośpiechu. Mogę czekać kolejne miesiące, jeśli będzie taka potrzeba autora, ale tym razem zamiast przeprosin, wolę przeczytać rozdział :D
    Ja Ci wybaczyłam w momencie, kiedy przeczytałam "Halo, Halo!" ;^ Życzę czasu, dobrze spędzonych chwil, intrygujących pomysłów oraz przede wszystkim mnóstwo CHĘCI do pisania. NIE życzę lenistwa, głupich nawyków, wszelkiego rodzaju problemu oraz ponownej takiej sytuacji typu "olewam blog, bo i tak nikt tu nie zagląda + bardzo mi się nie chce" ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, w dużej mierze to właśnie dzięki Tobie przeprowadziłam rewolucję w sobie! :* Jak czytałam teraz ten komentarz, to aż łzy pojawiły mi się w oczach! Tyle motywacji już dawno nikt we mnie nie obudził i jestem Ci ogromnie wdzięczna <3
      I mogę iść na taki układ, bo wiem, że dzięki temu znowu coś drgnie w mojej powieści!
      Dziękuję, dziękuję i jeszcze raz dziękuję kochana :* :* <3 Przesyłam dużo uścisków i dużo buziaczków <3

      Usuń
  3. Super ,że wróciłaś i nie uśpiłas bloga :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Zawsze miło się odwdzięczę :)